The Changeling
ukazuje nam Scott’a, którego rzadko można było zobaczyć w pozostałych jego filmach - postać dość często bardzo wrażliwą
i nie zawsze całkowicie pewną tego, co ma robić dalej. Biorąc pod uwagę, że to facet, który zagrał jednego z
najbardziej aroganckich
dowódców w historii (Patton'a, oczywiście), fakt, że mógł zagrać postać taką jak ta jest pewnym testamentem jego
talentu.
Film rozpoczyna się, gdy Scott
jest świadkiem śmierci żony i dziecka. Jeżeli już ta scena nie przyciągnęła twojej uwagi, prawdopodobnieoglądasz niewłaściwy film.
Cięcie…
Kilka miesięcy później Scott wyprowadza się poza miasto do olbrzymiej historycznej rezydencji. W lokalnej
uczelni przyjmuje pracę nauczyciela muzyki, w między czasie, podczas wolnych godzin, komponuje swoje dzieło. Jednakże coś dziwnego dzieje się w jego nowym domu. Korki z kranu odkręcają się same,
fragmenty szkła roztrzaskują się, nawet, gdy dom jest pusty - zwykłe sprawy nawiedzonego domu. Tak więc, Scott rozpoczyna śledztwo i dochodzi do wniosku, że coś okropnego zdarzyło się w na strychu rezydencji prawie 80 lat
temu. Akcja The Changeling rozkręca się powoli, dając czas na nastawienie się
nad postaciami, zanim tak naprawdę prawdziwy horror się zacznie, i to osobiście wystarczy za rekomendację tego filmu. Szczególnie, że obecnie każdy tak zwany „horror” obfituje w prezentowane,
skąpo odziano aktorki i masę banalnych morderstw.W The Changeling
natomiast ginie jeden
człowiek - wykluczając śmierć rodziny Scott'a na początku. Przez resztę czasu tworzony jest niepokojący klimat, zarówno dla Scott'a jak i dla widowni.Ale co to za klimat! Rezydencja, olbrzymi i rachityczny wymysł, reprezentujący to, co większość ludzi automatycznie zobrazowałaby po usłyszeniu słów "nawiedzony dom".Jest ciemna i przerażająca, i to cud, że postać Scott'a zgodziła się tam zamieszkać.Aura strachu przenikająca film, którą zapewnia sama rezydencja, pokazana jest „wstrzemięźliwie” przez reżysera Peter'a Medak'a, co jest uzasadnione efektywnością opowieści . Zamiast zalewać nas przez cały czas hałaśliwym nawiedzonym domem, on wyczekuje na odpowiedni moment, wprowadzając nas w upiorne wydarzenia poprzez pojedyncze niesamowite hałasy tutaj, przerażające wizje tam - które to, dostarczają nam zadowalająco złowieszczej atmosfery. Tylko raz na zakończenie filmu pojawia się trochę więcej akcji w jednym momencie, niż to jest konieczne.
The Changeling
jest doskonałym przykładem na to jak zrobić efektywny horror. Nie polegający na fantastycznych efektach specjalnych ani na zaopatrzeniu go w gwiazdkę jednego sezonu. Tylko na dobrze opowiedzianej historii ducha, zrozumiałej i prostej.
David
Nusair 2001
Tłumaczenie -
TeCe
|